Człowiek to istota społeczna – takie stwierdzenie raczej nikogo z nas nie dziwi. Niezależnie od charakteru i typu osobowości, zdecydowana większość z nas realizuje swoje podstawowe potrzeby właśnie w społeczeństwie. W ostatnim czasie Internet stał się narzędziem, które doskonale naśladuje rzeczywistość w jakiej żyjemy. Z tego powodu oczywistym stało się tworzenie społeczności, w których komunikacja pozostaje w największym stopniu przeniesiona do cyberświata. W czym tkwi jednak fenomen społeczności, które zrzeszają dziesiątki, a czasem i setki tysięcy użytkowników z całego świata?

 

Lubimy czuć się częścią czegoś większego

Ludzką potrzebę przynależności do grupy znajdziemy już w piramidzie potrzeb Maslowa. Plasuje się ona na samym środku, pomiędzy potrzebą bezpieczeństwa, a uznania. Ma więc bardzo duże znaczenie w życiu, decyduje o naszej efektywności w pracy, chęci zawierania kolejnych relacji i budowania więzi. Niezaspokojenie tego poziomu może doprowadzić do zamknięcia się w sobie, uczucia samotności i w efekcie nawet depresji. Ludzie 21-wieku coraz częściej zmagają się z tego typu problemami. Pocieszenia szukają więc na licznych portalach i serwisach społecznościowych, dzięki którym możemy poznać osoby, których w życiu realnym nigdy byśmy nie spotkali. Nieważne czy jesteś fanką lub fanem fitnessu, motoryzacji, czy wyznajesz teorię głoszącą, że Ziemia jest płaska – w Internecie na pewno znajdziesz grupę, która myśli podobnie i pozwoli Ci poczuć się jej częścią!

 

Możemy być anonimowi lub pokazać się z dobrej strony

W ostatnim czasie partycypacja w życiu wirtualnym, wiąże się z coraz większą ilością informacji, które umieszczamy na naszych profilach. Jest to jednak prywatny wybór każdego użytkownika. Internet daje nam bowiem poczucie anonimowości, to ile informacji do niego trafi – zależy jedynie od nas. Jeśli nie chcemy ujawniać swojej tożsamości, możemy pozostać anonimowymi członkami. Istnieje również możliwość przedstawienia się z tej strony, którą lubimy w sobie najbardziej. Nie zachęcamy oczywiście do oszukiwania i podawania się za kogoś innego, czy kłamstw na swój temat, ale w Internecie możemy zignorować przyklejone nam przez innych łatki, przezwiska i inne czasem raniące nas w życiu realnym ułomności. Bycie członkiem e-społeczności, może nam więc pomóc rozpocząć nowy etap w naszym życiu, nabrać pewności siebie i dystansu do świata. 

 

 Nie musimy przejmować się “hierarchią”

Społeczności internetowe jednoczą przede wszystkim ludzi, którzy mają wspólne pasje, cele, działają w danej branży lub po prostu są otwarci na nowe znajomości. To główny czynnik, który decyduje o powstaniu danej grupy. Mniejsze znaczenie mają takie kwestie jak wiek, miejsce zamieszkania, czy tzw. pozycja społeczna. Przeświadczenie o większej anonimowości skutkuje bowiem skróceniem dystansu między osobami, budującymi e-społeczność. To co kreuje  naszą pozycję w e-grupie to głównie znajomość danego tematu, zaangażowanie w działalność grupy oraz merytoryka naszych wypowiedzi. 

 

Pragniemy dyskutować

Wielu ludzi uważa, że aby móc się rozwijać należy nauczyć się patrzeć na pewne rzeczy z drugiej strony i poznać argumenty osób, które mają inne zdanie niż nasze. Idealnym miejscem na poznawanie odmiennych racji są właśnie społeczności internetowe i fora, które umożliwiają wymianę poglądów, doświadczeń i rozpoczęcie dyskusji. Jeśli tylko członkowie forum potrafią kulturalnie i merytorycznie przedstawić swoje racje, obie strony mogą zyskać nowy punkt widzenia i poszerzyć swoje horyzonty. 

 

Zdobywamy cenne kontakty

W sieci funkcjonuje wiele grup, które jednoczą się np. w celu wymiany doświadczeń zawodowych. To właśnie w takich miejscach najłatwiej szukać rady u ludzi z branży, którą chcemy się zajmować. Osoby, do których w realiach niewirtualnego życia ciężko się dodzwonić, często same oferują pomoc i radę. Udzielając się aktywnie w możemy również zbudować swoją pozycję w danej grupie i stać się osobą rozpoznawalną w branży, znaną np. z celnych komentarzy w jakiejś dziedzinie. To może pomóc wyrobić naszą markę osobistą i sprawić, że w przyszłych kontaktach, nie będziemy już anonimowymi ludźmi, ale znajomymi z danej e-społeczności. 

 

Jak widzicie, czynników przemawiających za dołączeniem do wybranej e-społeczności jest bardzo dużo. Ważne jest jednak, żeby odkrywając kolejne zalety wirtualnego świata, nie zapomnieć o tym realnym i stosować optymalny balans online i offline 🙂