Informacja jest dzisiaj kluczowym zasobem, a wiedza o potrzebach klienta pozwala odpowiednio dostosować usługę i stworzyć produkt idealnie skrojony na jego miarę. Posiadane informacje warto wykorzystać tworząc firmową stronę internetową – wtedy nasza oferta stanie się atrakcyjniejsza dla klientów odwiedzających witrynę. W jaki sposób to zrobić? Przede wszystkim stawiając na UX!

 

Czym jest UX?

UX, czyli User Experience to – zgodnie z definicją – całość wrażeń, jakich użytkownik doświadcza w trakcie korzystania z produktu. Często mówi się np. o niektórych stronach internetowych, że mają dobry UX. Ale co to znaczy? Z pewnością osoba projektująca taką witrynę pomyślała o jej końcowym użytkowniku. Wzięła pod uwagę, kim jest, jakie ma przyzwyczajenia i czego oczekuje (najczęściej w oparciu o odpowiednie badania). Na podstawie takiej analizy tworzy się produkt odpowiadający potrzebom konkretnej grupy docelowej.

 

 

Dzięki temu strona internetowa może być przejrzysta i czytelna, poruszanie się po niej nie stanowi najmniejszego problemu (nawet dla osób ograniczonych sensorycznie) –  nie powoduje zdenerwowania, znużenia czy zakłopotania. Z drugiej strony może być atrakcyjna i wzbudzać ciekawość.

 

Czym jest audyt UX?

Zawsze, gdy tworzymy stronę internetową, mamy w tym jakiś cel. Sklepy chcą sprzedać swoje produkty, uczelnie chcą zachęcić potencjalnych studentów do nauki i skorzystania z oferty edukacyjnej, agencje PR – przekonać do kontaktu i współpracy. Skąd możemy wiedzieć, czy nasze intencje zbiegły się z rzeczywistością i użytkownicy postępują dokładnie tak, jak chcemy (a pewne jest, że przynajmniej część nie korzysta ze strony zgodnie z przewidywaniami)? Czy możemy zmierzyć, w jakim stopniu wykorzystujemy swój potencjał?

Istnieją narzędzia ilościowe (choćby najpopularniejszy Google Analytics), które umożliwiają przyglądanie się ruchowi na stronie. W ten sposób możemy określić m.in. współczynnik konwersji, obliczyć, jaka część użytkowników wykonała oczekiwaną przez nas akcję. Możemy też zobaczyć, czy podążają założoną przez nas wcześniej ścieżką i nie napotykają trudności.

 

 

To pozwoli nam uzyskać informację „co” nie działa tak jak powinno, dlatego odpowiednim uzupełnieniem jest spojrzenie jakościowe odpowiadające na pytanie „dlaczego”. Badania na grupie docelowej są ważne, ale tutaj przydaje się analiza ekspercka strony, a więc spojrzenie na stronę okiem specjalisty przez odpowiednie narzędzia.

Jednym z najpopularniejszych jest analiza heurystyczna, czyli spojrzenie na stronę z wykorzystaniem 10 heurystyk Nielsena, choć wykorzystywane jest również 8 złotych zasad Schneidermana albo 30 zasad użyteczności Connela. Dzięki temu możemy uniknąć najpoważniejszych błędów, które utrudniają konwersję.

Równie często korzysta się z analizy poznawczej, czyli identyfikowania miejsc sprawiających problemy za pomocą scenariuszy, zgodnie z którymi ekspert wciela się w użytkownika i próbuje zrealizować na stronie jego cel. Te ścieżki można wytyczyć na podstawie analizy ruchu na stronie, ale warto również sprawdzić tę zakładaną przez twórców.

 

Co daje audyt UX?

Przede wszystkim wiedzę, informację. Po audycie znacznie lepiej rozumiemy, jakie procesy na stronie przebiegają sprawnie, a jakie należy poprawić. Wiemy, gdzie popełniamy błędy oraz czy są krytyczne, czy też dominują drobne niedociągnięcia. Jednak analiza strony nie powinna się na tym zakończyć.

Audyt daje wartościowe wskazówki, na jakich elementach należy się skupić przy badaniach z użytkownikami, którzy w sposób naturalny pokażą swoje zachowania i opowiedzą o uczuciach towarzyszących im podczas korzystania z serwisu. Tylko holistyczna analiza daje możliwie pełny i wyczerpujący obraz elementów wymagających korekty. A o tym, że to ważne, aby klient czuł się dobrze na naszej stronie, nie trzeba chyba nikogo przekonywać 🙂